Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Pocztowcy! Nie zostawiajcie samotnych w walce strajkujących kolegów i koleżanek

Drodzy Pocztowcy!

Nie zostawiajcie samotnych w walce strajkujących kolegów i koleżanek. Nie czas teraz na spory i żale. Nie czas teraz prać brudów, za to co było dawniej, czy ze względu na stanowiska i poglądy. Nie możemy dać się podzielić i oszukać nieuczciwemu pracodawcy jakim jest kierownictwo Poczty Polskiej. To solidarność międzyludzka teraz jest najważniejsza!

Tak jak najważniejsza za pracę jest Godna zapłata, której tak wielu pracowników naszej firmy nie otrzymuje, w związku z czym nasze rodziny ubożeją przy wciąż rosnących cenach. Takie są fakty pomimo, że średnie wynagrodzenie w firmie wynosi około 3000 zł brutto. Jak myślicie skąd taka wysoka kwota? Takie zarobki wychodzą po wyliczeniu właśnie średniej, ze wszystkich wynagrodzeń pracowników Poczty Polskiej, a głównie poprzez całkiem spora grupę pracowników z gigantycznego zarządu, która bardzo mocno podbija tą stawkę. Dyrektorzy "naszego" przedsiębiorstwa zarabiają nawet po 10000 zł miesięcznie i jeszcze wypłacają sobie po 50-100% premii, za zadania które to my wykonujemy. Wielu z nich ma służbowe samochody, ekwiwalenty za paliwo i służbowe mieszkania. Im zawsze mało i pewnie cieszą się oraz współpracują z politykami w zniesieniu ustawy kominowej, która pozwoli kierownictwu zarabiać jeszcze więcej, tak jak prezesom w prywatnych firmach, czyli np. 100000, czy 200000 tys. zł miesięcznie. Łatwo też wielkie sumy wydawać przez decydentów Poczty Polskiej na reklamę, na sponsorowanie np. sportowców, czy na zmasowane inwestycje. Dyrekcja zwyczajnie "pluje" nam w twarz mówiąc, że pieniędzy na właściwe podwyżki po prostu nie ma, a nawet, że pracownicy eksploatacji wypracowujący zyski są obciążającym firmę kosztem. Pieniędzy na nasze Godne wynagrodzenia nie ma, bo pocztowym burżujom nie uśmiecha się dzielić z motłochem wypracowanym dobrem. Ci zimni i nieczuli "ludzie" nie wyobrażają sobie zarabiać mniej, a od nas wymagają dalszego zaciskania zębów i pasa. Nie pozwólmy na takie haniebne traktowanie i zamiast pasa zaciśnijmy pięści w postaci strajku. Nawet gdy efektem będzie wyrwanie tylko kolejnej garści ochłapów. Z czasem wyrwiemy im wszystko, co od dawna nam się należy. 400 zł brutto i średnio na etat oraz ze wszystkimi składnikami wynagrodzenia ( nawet godzinami nadliczbowymi, ekwiwalentami za pranie odzieży służbowej itd..) i daleko przyszłych wynagrodzeń jak nagrody jubileuszowe po przepracowaniu 15, 20, 25 lat pracy od 01.08.2008, to zdecydowanie za mało. Faktycznie do pensji podstawowej jako eksploatacja dostaniemy pewnie przy dobrych wiatrach 100 zł brutto. Nie dajmy sobą manipulować, gardzić i pozwolić się zaszczuć.

Pamiętajcie! Uczestnik zorganizowanego strajku przez związek zawodowy, nie ponosi odpowiedzialności! Nie ma tutaj zastosowanie art. 52 kodeksu pracy, bo wszelkimi konsekwencjami są obarczeni organizatorzy protestu, a konkretnie jego przywódcy. Natomiast władze Poczty Polskiej przekraczają swoje kompetencje ogłaszając, że strajk jest nielegalny, bo może o tym wyrokować tylko i wyłącznie Sąd. Walka trwa! Solidarność naszą bronią!

Komisja Zakładowa przy Poczcie Polskiej OZZ Inicjatywa Pracownicza
10.06.2008

Powrót na górę