Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Pikiety i akcje informacyjne w Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu i Zielonej Górze

11 września prawie setka osób demonstrowała w Krakowie pod hasłem obrony praw pracowniczych. Poniżej publikujemy stanowisko organizatorów. Zobacz filmik z przemarszu oraz Zobacz zdjęcia

W dniach 9-10 września IP prowadziło akcje informacyjną podczas Dni Zielonej Góry (popularnie zwanych Winobraniem), rozdając ulotki i rozmawiając z ludźmi.

W Poznaniu odbyły się trzy akcje informacyjne, z udziałem pracownic żłobków, załogi Cegielskiego oraz ludzi kultury, związnych z Inicjatywą Pracowniczą. Rozdano setki Gazet Strajkowych.

 

12 września we Wrocławiu odbyła się pikieta pod hasłem “Sprawy zaszły za daleko!”. Pikieta miała miejsce pod biurami poselskimi PO. Uczestnicy manifestowali swoje poparcie dla żądań związkowych m.in. przywrócenia 8 godzinnego dnia pracy, podwyższenia płac, oraz zaprzestania stosowania umów śmieciowych. Rozdawało gazetki informacyjne o Strajku Generalnym. Przedstawiono także krytykę systemu kapitalistycznego, wspieranego przez machinę państwową na służbie korporacji i firm, z pominięciem praw pracowniczych. Uczestnicy zaznaczyli, że nadszedł czas stosowania form nacisku ze strony pracowników, skoro ich głos jest ignorowany. Jedynymi sprawdzonymi metodami są strajki i międzyludzka solidarność, dlatego obecnie Strajk Generalny wydaje się najodpowiedniejsza reakcją. Na pikiecie pojawiły się media i sporo policji, natomiast z biur poselskich nie przyszedł nikt. Organizatorami była Federacja Anarchistyczna oraz OZZ Inicjatywa Pracownicza. Zobacz też strona wrocławskiej Federacji Anarchistycznej


Oświadczenie organizatorów krakowskiej demonstarcji:

Chcesz normalnego życia, a nie zasuwania w kieracie? Bądź aktywny. Walcz o lepszą przyszłość dla siebie i swoich bliskich!

• Pracujemy średnio blisko 50 godzin w tygodniu
• Ostatnio prezydent przyklepał koniec 8-godzinnego dnia pracy, bezpłatne nadgodziny i postojowe w majestacie prawa
• Ogromna liczba pracujących nie ma umowy o pracę – to nie tylko ich problem, przez to „etatowym” trudniej walczyć o lepsze warunki
• W sejmie trwają prace nad ustawą faktycznie uniemożliwiającą organizowanie i prowadzenie działalności związkowej w zakładach

Przy pracy do 67 roku życia, za ciągle za małe pieniądze, widmie głodowej emerytury, chorych ograniczeń w prawie do strajku, czego jeszcze ci trzeba, żeby wyjść na ulicę i wyrazić co czujesz?

Nie chodzi o naszą przyszłość. Ba, nie chodzi nawet o wywalczony sto pięćdziesiąt lat temu przez robotników ośmiogodzinny dzień pracy, ale o to, że politycy wykorzystując naszą bezczynność i brak zorganizowania skazują nas LEGALNIE na niestabilną pracę, nawet przez dwanaście godzin dziennie (lub więcej!).

I to nie tylko nas, ale także nasze dzieci i wnuki. Zgadzając się na takie zmiany w kodeksie pracy sami wydajemy wyrok na przyszłe pokolenia. Na nic nasza wyczerpująca praca; nadgodziny; przepracowane soboty, niedziele i święta; spełnianie coraz wyższych norm kosztem zdrowia czy spłacane wyrzeczeniami kolejne raty kredytu…

Stawiając młodych ludzi przed wyborem: niewolniczej, kiepsko płatnej pracy, gniciem na bezrobociu, czy ryzykownej ucieczki „na zachód” w poszukiwaniu swojego szczęścia, nie zdziwmy się, gdy pewnego dnia obudzimy się samotnymi, ponurymi starcami, oglądającymi swoją rodzinę tylko na zdjęciach.


Oświadczenie organizatorów wrocławskiej demonstarcji:

Sprawy zaszły za daleko.

Ataki na prawa i interesy pracowników i pracownic przekroczyły już wszelkie granice. Przyjęte przez parlament zmiany w kodeksie pracy – w praktyce znoszące jedno z podstawowych historycznych osiągnięć ruchu robotniczego: ośmiogodzinny dzień pracy – są tylko jednym z wielu ciosów wymierzonych w polski świat pracy. Odbieranie dostępu do usług publicznych, głodowe płace, nadużywanie umów śmieciowych, rosnąca fala niewypłacania pensji, utrudnianie działalności związkowej i nielegalne tłumienie akcji strajkowych są praktykami, które coraz powszechniej określają nasze warunki pracy. Wszystko to realizowane jest w imię większej elastyczności i konkurencyjności działających w Polsce przedsiębiorstw z zupełnym pominięciem głosu strony pracowniczej.

My, pracownicy i pracownice jesteśmy ignorowani ponieważ nie posiadamy takich narzędzi, jakie są do dyspozycji pracodawców: dobrze opłacanych prawników, zawodowych lobbystów i ideologów, czy też wprost wyrażanych gróźb przeniesienia działalności gospodarczej do szarej strefy lub poza granice kraju. Ciągle jednak w naszych rękach pozostają stare i sprawdzone metody walki pracowniczej: strajki, protesty i solidarność. Nadeszła najwyższa pora, by się do nich odwołać, zanim tryby gospodarki kapitalistycznej pozbawią nas resztek godności, jakie nam jeszcze zostały.

Choć sytuacja zasługuje na reakcję w postaci strajku generalnego, to centrale związkowe ogłosiły dni od 11 do 14 września 2013 roku Ogólnopolskimi Dniami Protestu. Jednak chcielibyśmy lokalnie przyłączyć się do tych działań, gdyż każdy akt sprzeciwu i pracowniczej solidarności nas wzmacnia i uderza we władzę. Dlatego zapraszamy wszystkich, którzy chcą obronić praw i interesów pracowników i pracownic, do pikiety solidarnościowej w ramach Ogólnopolskich Dni Protestu we Wrocławiu. Zarówno tych, którzy wybierają się do Warszawy jak i tych, którzy z różnych powodów, nie mogą tam pojechać.

Przyłączcie się, by wyrazić naszą solidarność z protestami w Warszawie oraz nasz sprzeciw wobec rosnącej agresji rządu i pracodawców.

Solidarność jest naszą bronią!

Powrót na górę