Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Sprawozdanie z poznańskich przygotowań do jesiennych protestów w oświacie

Dyskusja nauczycielek i nauczycieli o planowanych protestach w oświacie (Poznań 15.06.2019) Dyskusja nauczycielek i nauczycieli o planowanych protestach w oświacie (Poznań 15.06.2019)

15 czerwca w Poznaniu, w siedzibie Teatru Ósmego Dnia odbyło się spotkanie przedstawicieli 23 szkół z Poznania, Śremu i Golubia Dobrzynia. Zorganizowały je poznańskie nauczycielki aktywnie zaangażowane w organizację majowego strajku. Spotkanie wynikało z potrzeby podsumowania dotychczasowych działań i przyjęcia nowych form zorganizowania celem podjęcia protestów podczas nadchodzącej jesieni.

Równocześnie z zawiązywaniem się niezależnego od związków zawodowych poznańskiego Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, powstaje struktura o charakterze ogólnopolskim. W związku z tym nauczyciele z Poznania 8 czerwca uczestniczyli w warszawskim spotkaniu Ogólnokrajowego Międzyszkolnego Komitetu Strajkowego. Nie przybrali oni roli przedstawicieli swojego miasta, ich celem było natomiast zdanie relacji z Warszawy środowisku poznańskich nauczycieli na spotkaniu 15 czerwca. Podczas warszawskiego spotkania OMKS ustalono szereg rekomendacji skierowanych do ośrodków w całym kraju. Ze względu na bieżącą różnorodność struktur regionalnych OMKS powstrzymał się od podejmowania decyzji czy też wydawania oświadczenia w formie skonkretyzowanych zobowiązań. Zasadnicze problemy podjęte na spotkaniu dotyczyły zasad funkcjonowania OMKS, form jesiennych protestów, umocowania lokalnych struktur komitetów strajkowych a także ograniczeń niedawnego strajku wynikających z jego złego przygotowania i słabych struktur związków zawodowych. Ponadto przedstawiono sprawozdania z tego, w jaki sposób samorządy wywiązują się z wypłacania pensji za okres strajku. Nauczyciele z Poznania podkreślali konieczność rozwoju form komunikacji na poziomie regionalnym jak również ogólnopolskim.

Jedną z przyczyn zakończenia majowego strajku przez krajową centralę ZNP było odcięcie poszczególnych szkól i miast od faktycznych informacji dotyczących bieżącego rozwoju akcji strajkowej. W związku z tym na spotkaniu w Poznaniu 15 czerwca założono sieć komunikacji skupiającą reprezentantów poznańskich szkól. Powstała ona w celu zacieśniania kontaktów pomiędzy nauczycielami, wymiany informacji, wyboru przedstawicieli poznańskiego Międzyszkolnego Komitetu Strajkowego reprezentujących wspólnie ustalane stanowiska. Model tego rodzaju sieci przeciwdziałać ma wzajemnemu odseparowaniu od siebie szkól w miastach i pomiędzy miastami, a także uodpornić je na fałszywe informacje przekazywane kanałami komunikacji kontrolowanymi przez rząd i partie polityczne, kościół, koncerny medialne i władze związków zawodowych. Bez rozwinięcia struktur komunikacji pozostających pod kontrolą samych nauczycieli działania podejmowane przez konkretne szkoły będą nadal uzależnione od zewnętrznych ośrodków władzy. Dotychczas za pomocą kontrolowanych przez siebie mediów były one w stanie narzucić protestującym pracownicom szkół i reszcie społeczeństwa własną interpretację sytuacji, która często różniła się od stanu faktycznego.

Dalsza dyskusja dotyczyła warunków pracy i w znacznym stopniu skupiła się na zakresie obowiązków pracowniczych określonych przez statuty poszczególnych szkól. W tym przypadku kluczowe jest przeanalizowanie statutów i wprowadzenie w nich zapisów ograniczających liczbę obowiązków pracowniczych, które obecnie nie są opłacane. Zmiany te mogą zatwierdzić rady pedagogiczne za pomocą swoich uchwał. Rady pedagogiczne liceów nr 1 i 8 w Poznaniu przygotowały swoje listy wniosków zmian o charakterze organizacyjnym, technicznym i finansowym, które po przyjęciu powinny zostać przekazane przez dyrektorów szkół organom prowadzącym i nadzorującym. Listy te przedstawiono przedstawicielkom innym szkół jako wzór tworzenia własnych wniosków do dyrekcji.

Poza warunkami pracy poznańska edukacja boryka się z problemem niewypłaconych płac za okres trwania strajku. „Antyrządowa” partia rządząca miastem wycofała się z wcześniejszych deklaracji wypłat zaraz po zawieszeniu strajku. Co więcej, samorząd jak dotąd skutecznie naciska na dyrektorów szkół, aby odebrali strajkującym nauczycielom także wszystkie dodatki (motywacyjne i stażowe), mimo że nie są one zależne od wynagrodzenia naliczanego w okresie strajkowym. Samorząd swoje działania tłumaczy „daleko idącą postawą ostrożnościową” wobec obaw oskarżenia o naruszenie dyscypliny budżetowej. Środowisko nauczycielskie odebrało takie działania władz Poznania jako karę za strajk. Podczas spotkania 15 czerwca prawnik OZZ Inicjatywa Pracownicza Piotr Krzyżaniak podważył podstawy prawne, którymi samorząd posługuje się przy okazji cięć wobec nauczycieli. Krzyżaniak wykazał, że wszelkie dodatki i sama płaca za okres strajku mogą być wypłacone w wyniku postanowień porozumienia w ramach sporu zbiorowego. O takie porozumienie powinno zabiegać ZNP na poziomie szkół. Obecny na spotkaniu przedstawiciel NSZZ Solidarność zaproponował próbę odzyskania dodatków na drodze sądowej. Z uwagi na przewlekłość tego typu spraw sądowych prawnik OZZ IP postulował, aby przykładowy pozew potraktować jedynie jako dodatkowy nacisk na pracodawcę podczas próby zawarcia porozumienia przez związek.

W miarę rozwoju strajku w obrębie środowiska nauczycielskiego w kraju zarysowały się dwie zasadnicze tendencje. Pierwsza z nich strajk interpretuje z perspektywy interesu pracowniczego, skupiając się na podwyżce płac i poprawie warunków pracy. Nurt ten zakłada, że nauczyciele nie mają szczególnych zobowiązań wobec swoich pracodawców, którymi są samorządy. To na samorządach i władzach centralnych, a nie na nauczycielach, spoczywa obowiązek zapewnienia powszechnego dostępu do właściwej jakości edukacji. Wszelkie twierdzenia jakoby zawód nauczyciela wiązał się z ponadprzeciętnym zaangażowaniem w pracę, traktowane są przez ten nurt jako wywieranie presji służącej pogarszaniu warunków pracy. Ponieważ nauczyciele w pierwszej kolejności są pracownikami, to podstawowym obszarem ich działań są zakłady pracy i organizacje o charakterze pracowniczym. Związki zawodowe korzystając z zapisów prawa, mogą wpływać na warunki pracy, reprezentując interesy nauczycieli i dlatego władze lub dyrektorzy szkól niejednokrotnie próbują ograniczyć ich działalność. Powyższy nurt, który można określić jako socjalny czy też stricte pracowniczy, zorientowany jest na budowanie ekonomicznej siły nauczycieli, co w dalszej kolejności oznacza wzmocnienie pozycji ogółu pracowników z różnych branż.

Taka strategia działania zmusza władze, które zatrudniają nauczycieli, do defensywy pozycji. Tym samym politycy bardziej skłonni są podkreślać istnienie drugiego nurtu istniejącego wśród nauczycieli, który większą wagę kładzie na zagadnienia związane z jakością edukacji, pomniejszając problem niskich płac i pogarszających się warunków pracy. Nurt ten można określić jako „obywatelski”, gdyż przesuwa on ciężar zarządzania edukacją na całość społeczeństwa obywatelskiego, a w konsekwencji rozkłada odpowiedzialność władz za jakość edukacji. W takiej optyce odpowiedzialnością za przeprowadzenie egzaminów obarcza się nauczycieli, nie władze, przyczyną strajku nie jest polityka zaciskania pasa tylko subiektywne żądania nauczycieli, a nauczyciele, zamiast stawiać żądania płacowe, w pierwszej kolejności tłumaczą się z braku odbytych lekcji, bądź „zbyt” wygórowanych żądań zdając się na wolę polityków pod względem ich zrealizowania. W ten sposób postulaty pracownicze dyskredytowane są jako godzące w jakość edukacji, a sprecyzowane żądania o charakterze socjalnym zastępuje się ogólną dyskusją na temat stanu edukacji w kraju. W obecnych realiach prowadzenie przez nauczycieli dialogu z rządem jest na rękę temu drugiemu, gdyż dialog odsuwa widmo wznowienia akcji strajkowej. Tymczasem strajk wzmacniając pozycję nauczycieli, a zarazem sfery budżetowej i ogółu świata pracy może realnie ograniczyć wpływy obecnej jak i przyszłych partii rządzących.

Powrót na górę