Menu
Wstąp do związku Kim jesteśmy? Wspieraj związek Napisz do nas

Cele ruchu pracowniczego w czasie kryzysu

Słowo „kryzys” zakorzeniło się w naszej mowie już chyba na tyle głęboko, że długo jego nie zapomnimy. Należy się jednak zapytać, co tak na prawdę ono znaczy, tj. jaki jest jego sens i cel. Jeśli zastanowić się nad tym dłużej dojdziemy do wniosku, iż słowo „kryzys” nie jest wcale jednoznaczne.

Czym jest kryzys?
Dla jednych będzie to synonim porażki, upokorzenia, degradacji społecznej w wymiarze ekonomicznym, socjalnym, kulturowym. Przyczyn takiego rozumienia tego słowa nie trzeba się domyślać, ponieważ kryzys był powodem np. utraty pracy przez niezliczone rzesze ludzi. Od ponad pół roku co dzień pracę traci kilkadziesiąt osób. Wciąż przybywa osób bezrobotnych. Z drugiej strony kryzys można rozumieć w zupełnie odmienny sposób, ponieważ pochodzenie tego słowa jest utożsamiane z szansą i nadzieją na polepszenie dotychczasowej sytuacji. W tym znaczeniu jest on wyzwaniem i drogą do budowy innego świata. Nie trzeba chyba dużej wiedzy by zrozumieć, iż znaczenie, które przypiszemy kryzysowi, będzie zależało od naszej postawy. Jedną z nich jest przyjęcie kryzysu jako faktu, na który nie mamy wpływu, a jedynie on może wywierać na nas wpływ. Inne znaczenie wynika z potraktowania go jako przeszkody, z którą możemy sobie bez trudu poradzić. Łatwo mówić, trudniej zrobić. Zapyta ktoś o to jak poradzić sobie z kryzysem ekonomicznym? Jak zmagać się z jego konsekwencjami? Czy mamy tyle siły, aby to zrobić?

Samorząd a kryzys
Odpowiedź zależy od nas samych. Czy jestem gotów zmierzyć się z czymś, co według ekonomistów powinno samodzielnie się regulować. Zmierzyć się z czymś, co nie posiada odpowiednika w świecie przedmiotów, rzeczy. Gospodarka to przecież niezliczona ilość firm i innych podmiotów, w tym także państw. Nie sposób jej „dotknąć” i kontrolować jednoosobowo. Tutaj właśnie pojawia się miejsce dla społeczeństwa. Ale nie może to być społeczeństwo jakie je widzieliśmy do tej pory. Nie może to być społeczeństwo apatycznych, niechętnych do działania i walki jednostek. Musi to być społeczeństwo aktywistów, ludzi gotowych sprzeciwić się złu, które spotyka ich samych lub kogokolwiek innego z ich otoczenia. Potoczne stwierdzenie głosi, że „oddolna kontrola jest najlepszą formą zaufania” i zapewne nie jest trudno się z nim zgodzić. To nie społeczeństwo powinno kontrolowane, ale kontrolą powinno objąć się ludzi i działania ludzi, którzy pchają się na stołki, aby tam, w mniej lub bardziej pokrętny sposób, zaspokajać przede wszystkim swoje potrzeby. Aby wykluczyć tego typu sytuacje konieczna jest kontrola społeczna. Jak zorganizować taką kontrolę? Najlepszą jej formą jest oczywiście samorząd, ponieważ nie dyskryminuje on w jakiegokolwiek sposób, kogokolwiek z jego członków.

Samorząd to grupa ludzi, która wspólnymi siłami postanowili decydować o swoim losie. Grupa ta nie musi nawet posiadać formalnej struktury, jednak dla spotęgowania korzyści warto przyjąć formę prawną na przykład: związku zawodowego, stowarzyszenia, spółdzielni lub innego podmiotu. Jakie są profity takiego rozwiązania? Przypuśćmy, że kilka osób postanowiło nie dopuścić do łamania prawa w ich zakładzie pracy. Załóżmy, że dotyczy to nie tylko prawa pracy, ale także prawa cywilnego, tj. sytuacji gdy pracownicy sprzeciwiają się defraudacji, marnotrawstwu i innym niezgodnym z prawem lub interesem społecznym zachowaniom. Przyjęcie formy prawnej organizacji związkowej chroni między innymi przed wieloma negatywnymi konsekwencjami działań podejmowanych przez pracodawcę, który w odwecie mści się: szykanując, dyskryminując, mobbingując, upokarzając, zwalniając pracowników. Pamiętać jednak należy, że siła nie drzemie w formie prawnej samorządu lecz w liczbie i zapale członków danej organizacji. Im jest ich więcej i im bardziej bojowe są ich nastroje, tym bardziej skuteczne będą ich działania. Podobnie ma się rzecz w przypadku każdej innej organizacji. Tylko zorganizowane i gotowe do działania społeczności są zdolne przeforsować swoją opinię i swoją wolę.

Relacje z władzą
Kryzys dostarcza nam jeszcze jednego ważnego powodu, dla którego warto się organizować właśnie teraz. Władze, niezależnie od tego jakie by nie były, zajęte są znajdowaniem sposobu, jak poradzić sobie w coraz mniej sprzyjających warunkach. Szefowie w firmach muszą myśleć jak konkurować z innymi firmami, władze centralne i samorządowe są skupione na tym jak nie zwiększać deficytu, co najczęściej odbywa się drogą ograniczania dostępu do dóbr publicznych. Na szczęście dość często nie radzą sobie one z tymi wyzwaniami. Naszą rolą jest przejęcie kontroli nad codzienną aktywnością aparatu władzy. Jak dokonać tego? Trzeba na każdym kroku wkraczać w zakres ich działań. Ma to dwojakie znaczenie. Pierwsze z nich to nabywanie doświadczeń i wiedzy, która jest konieczna by móc rozpoznać zasady funkcjonowania tych instytucji. Zdobycie tej wiedzy jest niezbędne, aby potrafić je zmienić, zniszczyć lub zastąpić innymi, bardziej przyjaznymi dla ludzi. Drugie znaczenie wynika z tego, iż władza w relacjach ze społeczeństwem przyjmuje za pewnik, że może spotkać się z jego oporem jeśli postąpi w sposób niezgodny z jego wolą. Aby uniknąć tego może postąpić w dwojaki sposób. Po pierwsze władza może ukrywać informacje o swojej aktywności. Z doświadczenia wiadomo, że nie jest to najlepsze dla władzy rozwiązanie, gdyż prowadzi do nieporozumień, a w ostatecznym rozrachunku do jej obalenia (wymiany). Po drugie może ona układać się ze społeczeństwem i rozpocząć konsultowanie z nim wszelkich decyzji. To właśnie zamierzamy osiągnąć, Do takiego stanu rzeczy należy dążyć wszelkimi środkami i wykorzystać zgodnie z naszą główną ideą, aby zmiany nie zniewalały społeczeństwa, ale doprowadziły do jego wyzwolenia.

Mateusz Żuk

Powrót na górę